Uwolnijcie_nas_stad_325_czysciec

💡 Czy w Twoim codziennym grafiku znajdzie się chwila na krótkie „Wieczny odpoczynek” za kogoś, o kim świat już zapomniał?

Dusze w czyśćcu same nie mogą już sobie pomóc, ale mogą wstawiać się za nami. Maria Simma wielokrotnie podkreślała, że wdzięczność dusz, którym pomogliśmy, jest ogromna.

Oto propozycja wpisu na bloga poświęconego książce „ Uwolnijcie nas stąd! ”, która jest zapisem rozmów z austriacką mistyczką Marią Simmą. uwolnijcie_nas_stad_325_czysciec

Czy zastanawiałeś się kiedyś, co dzieje się z nami po drugiej stronie? Choć temat śmierci często budzi lęk, książka – wywiad-rzeka Nickiego Eltza z Marią Simmą – rzuca zupełnie nowe, pełne nadziei światło na rzeczywistość czyśćca. Kim była Maria Simma?

Maria Simma (1915–2004) była prostą mieszkanką alpejskiej wioski Sonntag w Austrii. Od 1940 roku doświadczała niezwykłego daru: odwiedzały ją dusze czyśćcowe, prosząc o modlitwę, post i ofiarowanie cierpień w ich intencji. Jej doświadczenia, choć prywatne i niemające charakteru dogmatycznego, stały się dla wielu wierzących inspiracją do pogłębienia życia duchowego. Kluczowe lekcje z książki 💡 Czy w Twoim codziennym grafiku znajdzie się

Z rozmów zawartych w „Uwolnijcie nas stąd!” wyłania się obraz czyśćca nie jako miejsca kary, ale jako procesu uzdrawiającej miłości:

Największą ulgę duszom przynosi Ofiara Mszy Świętej oraz przyjmowanie Komunii Świętej w ich intencji. Oto propozycja wpisu na bloga poświęconego książce „

Nawet najmniejsze wyrzeczenie, akt cierpliwości czy krótka modlitwa (np. akt strzelisty) mają ogromną wartość w oczach Boga i realnie skracają cierpienie dusz.